Danuta Martyniuk w "Królowej przetrwania". Miała warunki
Program "Królowa przetrwania", otwiera się w nowym oknie tym różni się od innych, podobnych formatów telewizyjnych, że tak naprawdę nie chodzi w nim o to, kto wykaże się większą zaradnością i pomysłowością na planie. Niestety twórcom zależy przede wszystkim na kontrowersjach i aferach, dlatego wiele uczestniczek jest wybieranych właśnie według takiego klucza.
A jednak wydaje się, że Danuta Martyniuk, otwiera się w nowym oknie nie zamierza dostarczać widzom kontrowersji. Według doniesień Pudelka żonie Zenona Martyniuka zależy przede wszystkim na dobrej zabawie. Dlatego nie sprzeczała się o stawkę za udział, która podobno wynosi 30 tys. zł.
Danuta miała za to inny twardy warunek, otwiera się w nowym oknie. Zastrzegła, by na planie nie pojawiały się żadne pytania o jej syna - Daniela Martyniuka, otwiera się w nowym oknie. Nie ma ochoty na tłumaczenie się z jego wybryków. Teraz wyszła na jaw jeszcze jedna sprawa, jakiej oczekiwała od produkcji. Dotyczy ona żony Daniela - Faustyny, otwiera się w nowym oknie.
Dlaczego Faustyna Martyniuk nie wystąpi w "Królowej przetrwania"?
Twórcy "Królowej przetrwania" powoli zdradzają kolejne nazwiska uczestniczek. Jak donosi teraz "Fakt", miała się na niej znaleźć też Faustyna Martyniuk - synowa Danuty. Mało tego - podobno twórcy to z nią rozmawiali jako pierwszą. Kiedy jednak pojawił się temat udziału matki Daniela, sytuacja się skomplikowała. Wszystko przez to, że Danuta nie życzyła sobie obecności Faustyny.
"Rozmowy rozpoczęły się już kilka miesięcy temu i nie trwały zbyt długo, bo Faustyna dosyć szybko wyraziła chęć wzięcia udziału w show. Z czasem pojawił się jednak pomysł, by w programie wystąpiła też jej teściowa. Danuta się zgodziła, ale bardzo nie chciała rywalizować na wizji ze swoją synową" - mówi rozmówca serwisu, związany z programem.
Produkcja miała cofnąć zaproszenie dla żony Daniela Martyniuka w ostatniej chwili w ostatniej chwili - tuż przed zamknięciem całej listy.
"Produkcja stwierdziła, że większy potencjał na zwiększenie oglądalności programu ma żona Zenka i ostatecznie podziękowano Faustynie" - dodaje.
Czy Danucie rzeczywiście chodziło o to, by nie konkurować z synową? A może obecność Faustyny zwiększała możliwość, że temat jej syna jednak wypłynie? Faustyna z pewnością nie była zadowolona z decyzji twórców, a atmosfera między paniami musiała bardzo zgęstnieć. A przecież już wcześniej nie należała do idealne, otwiera się w nowym okniej.
Zobacz też:








