Sandra Kubicka spakowała walizki i wyjechała z synem. Bez Barona
Sandra Kubicka w ostatnich tygodniach nie miała w życiu łatwo. Po ogłoszeniu rozstania z Baronem coraz więcej osób zaczęło interesować się jej życiem prywatnym. Jakby tego było mało, celebrytka miała problemy wizerunkowe z nowym biznesem. Zmęczona obowiązkami i szumem wokół swojej osoby, postanowiła zabrać samą siebie na wakacje. Wyjechała do Dubaju z synem i jeszcze jedną bliską osobą.
Sandra Kubicka niedawno ogłosiła, że w grudniu zeszłego roku złożyła w sądzie papiery rozwodowe. Tym samym potwierdziła pojawiające się od jakiegoś czasu spekulacje o kryzysie w jej związku z Baronem. Influencerka teraz nie dość, że musi zająć się synem, to także dopilnować wykończenia domu oraz startu nowego biznesu. W natłoku obowiązków modelka podjęła decyzję o wyjechaniu na małe wakacje. Zabrała więc syna oraz najbliższą sobie osobę i wsiadła w samolot do ciepłego kraju.
Sandra Kubicka od małego uczy swojego syna podróżowania po świecie. Modelka najpierw zabrała Leonarda na krótki lot samolotem nad Bałtyk, by sprawdzić, jak chłopiec zareaguje na taki środek transportu. Okazało się, że syn Kubickiej i Barona doskonale zniósł pierwszą podróż.
Zadowolona modelka jakiś czas później postanowiła zabrać swoją pociechę na wakacje do Tajlandii. Najwidoczniej więc Leonard bardzo dobrze znosi podróże samolotem, ponieważ Sandra właśnie po raz kolejny spakowała walizki i wyjechała z małym z kraju. Tym razem na destynację wybrała ociekający luksusem Dubaj.
"Dubai! Pokażę ci cały świat, synku. Przed nami 11. lot Leosia (poza brzuszkiem)" - relacjonowała na Instagramie.
W podróż modelka nie wybrała się sama. Niestety, tym razem nie towarzyszy jej Baron, lecz mama Grażyna.
"Grace szczęśliwa, bo leci do wymarzonego Dubaju z wnukiem" - napisała na Instastories Kubicka.
Pod postem Sandry Kubickiej oczywiście pojawiło się wiele komentarzy od obserwatorów. Jak to zwykle bywa, jedni doceniali pomysłowość Sandry i jej chęć do zabierania Leonarda w różne zakątki świata, inni zaś skrytykowali ją, twierdząc, że jej syn i tak nic nie będzie pamiętał z tych wyjazdów.
- "To jest doskonałe podejście, my też z córką podróżujemy, odkąd się urodziła i ona teraz kocha podróże tak jak my".
- "Moje dziecko też podróżnik od małego, uwielbia latać samolotem i podróżować samochodem. Ma za sobą dłuższe i krótsze loty, jest bardzo dobrym kompanem".
- "Super. Pokazanie świata dziecku to coś pięknego".
- pisały fanki Sandry Kubickiej.
- "I tak nic nie będzie pamiętać i tylko się dzieciak wymęczy".
- "Z doświadczenia wiem, że nic nie pamiętam z takich podróży. Może dopiero w wieku 10-12 lat, ale i tak niewiele. Szkoda, ale tak jest".
- można było także przeczytać.
Zobacz też:
Ledwie Kubicka rozstała się z Baronem, a już takie doniesienia. Trafił w czuły punkt
Kubicka szybko pozbierała się po rozstaniu z Baronem. Pokazuje łazienkowy luksus