Skradł serca widzów w produkcji "Daleko od szosy". Krzysztof Stroiński zmienił się nie do poznania
Krzysztof Stroiński dał się poznać szerszej publiczności dzięki roli Leszka Góreckiego w serialu "Daleko od szosy". Choć od premiery serialu minęło niemal 50 lat, widzowie wciąż interesują się jego poczynaniami. Niedawno światło dzienne ujrzały jego obecne zdjęcia.
Krzysztof Stroiński to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych aktorów lat 70. Już w czasie studiów rozpoczął swoją karierę, pojawiając się w takich produkcjach jak: "Pierścień księżnej Anny", "Doktor Ewa" czy "Samochodzik i templariusze". Największą rozpoznawalność przyniosła mu jednak rola Leszka Góreckiego w serialu Zbigniewa Chmielewskiego pt. "Daleko od szosy". Młody aktor pojawił się u boku Ireny Szewczyk (Ani) i Sławomiry Łozińskiej (Bronki).
"Bardzo wiele osób ostrzegało mnie, że taka rola zbyt wiąże aktora z określoną postacią, że odcina go od innych propozycji. To są problemy aktorów, którzy mogą mówić o kłopotach bogactwa. Ja nie otrzymuję takich ilości propozycji filmowych i nie miałem zbyt wiele do stracenia. Zainteresowała mnie postać. Istniała szansa zbudowania jej. I chciałem z tego skorzystać" - zwierzał się w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim.
Po udanej roli w "Daleko od szosy", Stroiński prężnie kontynuował karierę. Pojawił się w "300 milach do nieba" Macieja Dejczera, "Matkach, żonach i kochankach", "Zaczarowanym podwórku" oraz "Pitbullu". W 2009 roku odebrał statuetkę Orła w kategorii "Najlepsza główna rola męska" za rolę w dramacie "Rysa". W ostatnich latach oglądaliśmy go w serialach "Lokatorka" oraz "Dom pod Dwoma Orłami".
Mimo że od premiery "Daleko od szosy" minęło już wiele lat, aktor wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Pod koniec listopada pojawił się na premierze filmu Błażeja Jankowiaka, w którym miał okazję zagrać. Uwagę internautów zwrócił jego odmieniony wygląd. Choć w ostatnich latach eksperymentował z wizerunkiem (miewał brodę i golił się na łyso), teraz wyraźnie postawił na naturalność. Aktor zapuścił siwe włosy, które podkreślają jego dojrzały, charyzmatyczny wizerunek.
"Widzowie z tamtych lat starzeją się razem ze mną i rozpoznają mimo zmiany aparycji. To przecież miłe" - mówił swojego czasu na łamach Dziennika Łódzkiego.
Zobacz też:
Irena Szewczyk zdobyła popularność serialem "Daleko od szosy". Co dzisiaj robi?
Krzysztof Stroiński odmówił zagrania w filmie "Zenek". Powód zaskakuje
W Ani z "Daleko od szosy" kochała się cała Polska! Tak dziś wygląda jej życie