Reklama
Reklama

Wieści zza zamkniętych drzwi domu Zając i Mikołajczaka. Rzadko tak dużo pokazują

Edyta Zając i Michał Mikołajczak to jeden z najbardziej tajemniczych związków w rodzimym show-biznesie. Choć nie tylko owa para chroni swoją prywatność, to właśnie o tej wiadomo naprawdę niewiele. Tym bardziej dziwi więc, że zakochani postanowili podzielić się wielką zmianą w ich życiu prywatnym. Wieści zza zamkniętych drzwi nie pozostawiają złudzeń.

Edyta Zając i Michał Mikołajczak. Jak długo są razem?

Edyta Zając i Michał Mikołajczak są tak ostrożni w uchylaniu rąbka tajemnicy na temat ich związku, że sporo osób zapewne nawet nie wie, że są razem. Takie podejście do sprawy całkowicie różni się od przeszłych doświadczeń modelki, o której swego czasu media rozpisywały się w kontekście nieudanego małżeństwa z Jakubem Rzeźniczakiem.

Reklama

Po czterech latach znajomości, w 2016 roku influencerka i piłkarz wzięli ślub. Nie dane im było jednak budować razem przyszłości. Już w sierpniu 2020 ich związek oficjalnie przeszedł do historii. Powodem rozpadu relacji była niewierność mężczyzny, który wielokrotnie zdradzał żonę, a w międzyczasie doczekał się córki z inną kobietą.

Dzisiaj każde z nich znalazło szczęście u boku kogoś innego: on u Pauliny Nowickiej, ona - Michała Mikołajczaka. Zanim jednak pretendentka do tytułu Miss Polonia potwierdziła w sierpniu 2022 roku, że faktycznie spotyka się z aktorem, musiało upłynąć sporo czasu. Do dzisiaj zresztą ich wspólne zdjęcia należą do rzadkości.

Ich związek owiany jest tajemnicą. Teraz wyszło na jaw dlaczego

Nie ma wątpliwości, że jest to całkowicie świadome i przemyślane podejście.

"To wyszło u nas bardzo naturalnie, oboje mamy takie podejście do tego tematu. Nasza prywatność jest naszą prywatnością, nasza oaza, nasz dom, nasza rodzina, nasi bliscy. Bo ja również swoich bliskich, swoich rodziców też nie pokazuję w social mediach. Traktujemy naszą pracę jako oczywiście pasję i na tym poprzestajemy. Wracamy do domu, jesteśmy po prostu sobą i myślę, że ta konsekwencja w tym też sprawiła, że media nie naciskają na jakąś interakcję" - wyznała w rozmowie z tvn.pl.

Zając deklaruje, że nie zamierza jednak niczego ukrywać, a swoje życie z mężem siłą rzeczy w niewielkim stopniu przemyca też w social mediach. To właśnie tam przekazała niedawno zaskakującą wiadomość.

Wieści zza zamkniętych drzwi domu Zając i Mikołajczaka. Rzadko tak dużo pokazują

O tym, że rodzina gwiazd się powiększyła, wiadomo już od kilku miesięcy. W październiku zeszłego roku nowa prowadząca "Hotelu Paradise" poinformowała bowiem o adopcji zwierzaka ze schroniska. Czworonożna przyjaciółka wabi się Lusia.

"Jej historia poruszyła nasze serca i postanowiliśmy ją poznać. Już po pierwszym spotkaniu wiedzieliśmy, że to ona nas sobie wybrała. Gdyby nie to, pewnie jeszcze przez długi czas nie zdecydowalibyśmy się na nowego członka rodziny. Odejście Lanusi sprawiło, że ciężko było mi się odnaleźć w 'nowej' rzeczywistości. Myślę, że to los sprawił, iż Lusia jest z nami i tak po prostu miało być" - pisała wówczas na Instagramie.

Parę tygodni temu cała ferajna wybrała się nad morze. To był dla nich wyjątkowy moment - w końcu zwierzę po raz pierwszy zobaczyło plażę.

"Moczenie łapek, bieganie za patyczkiem, ganianie za ptaszkami (...). Przywitała nas piękna, wiosenna pogoda" - relacjonowała Zając.

Na krótkim filmiku widać, jak gwiazdy na zmianę przechadzają się z towarzyszką rasy cavalier king charles spaniel na smyczy, korzystając z pierwszych promieni słońca. Co za sielanka!

Zobacz materiał promocyjny partnera:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz też:

Najpierw zastąpiła El Dursi, a teraz takie wieści. Zając już nie kryje żalu: "Miałam świadomość"

Edyta Zając zaskoczyła kadrami z rajskiej okolicy. Nie do wiary, do kogo porównują następczynię El Dursi

Edyta Zając zachwyciła smukłą sylwetką. Tak zaprezentuje się w "Hotelu Paradise"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Edyta Zając | Michał Mikołajczak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy