Doniesienia z domu Pazurów potwierdziły się w ostatniej chwili. Decyzja była przemyślana
Edyta i Cezary Pazurowie zdecydowali się sprzedać swoją posiadłość na Mazurach. 120-metrowa willa nad jeziorem Jaśkowskim była dla nichmiejscem pełnym wspomnień, jednak z uwagi na rzadkie korzystanie oraz nową pasję podróżniczą, zdecydowali się z niej zrezygnować. Para w najnowszym wywiadzie w "Pytaniu na śniadanie" wprost ogłosiła, że chce się w pełni oddać odkrywaniu świata.
Nie jest tajemnicą, że Edyta Pazura i Cezary Pazura byli w posiadaniu posiadłości na Mazurach. 120-metrowa willa położona była nad jeziorem Jaśkowskim, a para swego czas określała ją jako "drugi dom". Małżeństwo właśnie poinformowało, że posiadłość już do nich nie należy.
Edyta i Cezary Pazurowie gościli w "Pytaniu na śniadanie", gdzie opowiadali o swojej pasji do podróżowania. W którymś momencie wprost przekazali, że dom na Mazurach został już sprzedany.
"Już brakuje (tego domu - red.). To też była decyzja przemyślana. Utrzymać dwa domy jest bardzo ciężko" - zaczął Pazura.
Edyta Pazura dopowiedziała do słów męża, że zdecydowali się sprzedać posiadłość, ponieważ w ostatnich latach rzadko z niej korzystali. Para już od jakiegoś czasu ma pasję, której w pełni się oddaje.
Zobacz też: Nagłe doniesienia ws. Jerzego Owsiaka i WOŚP. Znów jest bardzo źle
"To było dosyć rozsądne. Skoro podróżujemy, to nie można mieć ciastko i zjeść ciastko. Albo podróżujemy i ten świat eksplorujemy, albo jesteśmy na Mazurach. Szkoda nam było tego domu w momencie, kiedy nas nie ma. To był super moment, żeby dobrzy ludzie go kupili" - skwitowała.
Żona aktora mimo tego wciąż ma nadzieje, że historia w przyszłości zatoczy koło.
"Mam nadzieje, że może jeszcze gdzieś w przyszłości taki mały domek na wsi..." - wyznała rozmarzona.
Pazurowie tworzą dziś szczęśliwe małżeństwo. W 2009 roku wzięli ślub, a w kolejnych latach doczekali się potomstwa: 15-letniej Amelii, 12-letniego Antoniego i 6-letniej Rity. Aktor przy każdej możliwej okazji mówi o swojej ukochanej w samych superlatywach i podkreśla, jak wiele jej zawdzięcza.
"Miłość się dociera na co dzień, ale uważam, że trzeba ją celebrować jak najczęściej. Moja żona i ja staramy się, żeby takie charakterystyczne elementy miłości, czyli zachwyt drugą osobą, umiejętność służenia radą, czynem, uśmiechem, wybrzmiewały na co dzień w naszym życiu. Nie chowamy się z tym - chcemy, żeby dzieci widziały, że rodzice się kochają" - mówił aktor w jednym z wywiadów.
Zobacz też:
Edyta Pazura chwali się zdjęciami z wakacji. Pokazała to, co zawsze
Nazywali ją "najbrzydszą żoną Pazury". Edyta Pazura miała na to kąśliwą ripostę
Edyta Pazura nagle ogłosiła. "Jedno z największych wydarzeń w naszym życiu"